Strona główna > cotygodniowa zeszytówka, komiks > #244 cotygodniowa zeszytówka #69

#244 cotygodniowa zeszytówka #69

Swamp Thing #23Swamp Thing #23, DC Comics

scenariusz: Charles Soule rysunki: Kano oraz David Lapham

O ile poprzedni numer z początkiem historii o drzewie dającym w owocach whisky podobał mi się bardzo. To już jej zakończenie trochę rozczarowuje. Czytelnik zastaje miasteczko pogrążone w totalnym chaosie i ogarnięte przemocą. Potwór z bagien znajduje się w celi więziennej i łatwo nie będzie mu się wyswobodzić. Jednak potem, jak za sprawą czarodziejskiej różdżki, wszystko nagle zmienia się prawie w szczęśliwe zakończenie. Prawie ponieważ ostatnia strona jak to zwykle bywa zapowiada nadejście naprawdę wielkiego niebezpieczeństwa. Poprzedni numer był pełen klimatu i takiej niewypowiedzianej grozy czającej się gdzieś w zakamarkach naszych umysłów. Ten natomiast rozpoczyna się przyzwoicie, ale niestety czym dalej tym gorzej. Mam wrażenie jakby scenarzysta poszedł na łatwiznę i wszystko w pewnym momencie obrócił o 180 stopni, mając w głębokim poszanowaniu logikę oraz stylistykę horroru. Mam nadzieję, że kolejne numery będą lepsze.

Aquaman (2011-) 019Aquaman #19, DC Comics

scenarzysta: Geoff Johns, rysunki: Paul Pelletier

Kolejny odcinek opowieści pt: Death of the King, który raczej ma na celu wprowadzenie nowych wątków niż pchnięcie fabuły do przodu. Arthur nadal poluje za Scavengerem i jego załogą, co nie prowadzi do niczego dobrego. Tula wraz z Murkiem planują odbicie z powierzchni Orma i w tym celu udają się na spotkanie z tajemniczym Swattem. Posiada on bardzo ciekawą i przydatną umiejętność. Gdzieś tam, mimochodem pojawia się tajemniczy stwór z Antarktydy, zmierzający powoli w kierunku Atlantydy. Co ciekawe towarzyszy mu ukochana Aquamana Mera i zarazem to ona jest sprawczynią największej niespodzianki numeru. Szczerze przyznam, średnio przypadł mi ten numer do gustu. Rozumiem że scenarzysta buduje podwaliny dla jakiegoś większego wydarzenia. Mnoży wątki i komplikuje całą sprawę, jednak tym razem odbywa się to z lekka nudnawo. Tak naprawdę, to z całego zeszytu dobra jest tylko jedna strona, w której Orm rozmawia ze swoim adwokatem. W sumie to wygłasza swoją interpretację amerykańskiego prawa, która jest dość ciekawa. Można by to odnieść do wielu wydarzeń z prawdziwego życia i również by pasowało przy okazji umiejętnie krytykując ten kraj.

Deadpool 008Deadpool #8, Marvel

scenariusz: Gerry Duggan oraz Brian Posehn, rysunek: Mike Hawthorn

Deadpool po przygodzie retro z poprzedniego numeru wraca do teraźniejszości. Wszystko powraca do normalności jaką znamy z tej serii. Już pierwsza strona komiksu wspaniale to oddaje, pokazując wnętrze umysłu głównego bohatera, a tam zgraja dzieciaków w stroju Deadpoola bawiąca się w przemoc. Potem jest jeszcze ciekawiej. Napad na sprzedawcę lodów, odwiedziny demona, pomysłowe zabójstwo niezniszczalnego kolesia, napady na ulicach, pościgi. Nawet kradzież organów gdzieś się zaplątała! Wade chwilowo postanowił dać sobie spokój z odzyskiwaniem swoich zaległych wypłat od S.H.I.E.L.D. i realizuje wbrew własnej woli kolejne zlecenie od demona. Coś czuję, że postać piekielna mocno się przejedzie na tej współpracy. Podoba mi się ten brak oczekiwań, jaki towarzyszy mi za każdym razem kiedy rozpoczynam lekturę kolejnego numeru tej serii. Jest on tak szalony i nieprzewidywalny, że po prostu nie jestem w stanie przewidzieć tego co mnie czeka. Chciałbym aby tak było jak najdłużej.

Advertisements
  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: