Strona główna > cotygodniowa zeszytówka, komiks > #166 cotygodniowa zeszytówka #19

#166 cotygodniowa zeszytówka #19

Animal Man #12, DC Comics

scenariusz: Jeff Lemire i Scott Snyder, rysunki: Steve Pugh

Dokładnie w #15 odsłonie tego cyklu, przy okazji pisania o Swamp Thingu #11 marudziłem z powodu powiązaniu tej serii z Animmal Man. Co oczywiście wiązało się z potrzebą nadgonienia tej drugiej serii przeze mnie. No i aktualnie dotarłem do numeru w którym to dochodzi do połączenia tych dwóch tytułów w wspólnej historii pod tytułem Rotworld. Myślałem, że będzie to bardzo długi czas, a  zleciało jakoś niezwykle szybko.

Buddy Baker nie ma aktualnie lekkiego życia. Teściowa cały czas wylewa swe żale na niego. Małżonka jest wściekła z powodu stawiania rodziny w ciągłym niebezpieczeństwie i dodatkowo jego syn Cliff jest chory po zranieniu przez potwora z Sickness. Aby jakoś wybrnąć z całej sytuacji nasz bohater wraz z małżonką i małą Maxine udaje się na spotkanie z Potworem z bagien. Następnie Buddy i Alec razem udają  się do samego centrum The Rot, aby tam, raz na zawsze załatwić całą sprawę z Sickness definitywnie. W między czasie Maxine wraz z matką i Socks pozostają na bagnach w towarzystwie Abby. Wtedy też dziewczynka w  odbiciu wody ogląda wizję przedstawiającą ją jako przyszłego awatara zwierząt w totalnie zniszczonym i zmienionym przez The Rot świecie. Co ciekawe jest tam również zabity Flash. Czyżby jakaś zapowiedz nowych wydarzeń w świecie DC? Równocześnie Cliff ucieka z motelu i w dziwnym stanie otumanienia idzie na spotkanie z Rotworld.

Swamp Thing #12, DC Comics

scenariusz: Scott Snyder i Jeff Lemire, rysunki: Marco Rudy

Kontynuacja przygód naszych awatarów w spólnej wyprawie do The Rot. Po szybkiej potyczce z pierwszymi autochtonami The Rot odkrywają drabinę z kości prowadzącą do wnętrza krainy. Podczas niezwykle długiego schodzenia w dół na ich drodze staje Anton Arcane, który tłumaczy cała zaistniałą sytuację oraz zrywa połączenie Swamp Thinga ze światem zewnętrznym. Tymczasem na bagnach, po tym jak panie odpierają atak Sickness i zostaje zerwane połączenie z The Rot, Abby zyskuje nowe moce i staje się znacznie silniejsza. Wraz z The Socks czują, że właśnie zaczyna się wielka wojna  z The Rot. Ich armia wyjdzie na powierzchnię Ziemi i doprowadzą do jej zagłady. Jednak Abby postanawia nie dopuścić do tego i wyrusza na spotkanie z The Parliament of Decay mające być odpowiedzialne za całe to zło. Jej celem jest nie dopuścić do tego wszystkiego. Ciekawy numer kończący prolog Rotworld i zapowiadający wielkie zmiany w tych dwóch seriach. Dzięki temu co stało się w The Rot z naszymi bohaterami i następstwami tego w naszym świecie, już nie mogę się doczekać następnych numerów.

Thief of Thieves #7, Image Comics

scenariusz: Robert Kirkman i Nick Spencer, rysunki: Shawn Martinbrough

Poprzednie części tej serii snuły misternie ułożoną opowieść napadu, zdrady i problemów rodzinnych. Wszystkie wątki były z sobą połączone postacią głównego bohatera Redmonda, najlepszego z żyjących złodziei. Zeszyt siódmy to bardzo dobry numer, wyjaśniający wszystkie poprzednie i przy okazji łącząc je w bardzo ciekawą, logiczną oraz spójną historię. Nie mam zamiaru wam dokładnie streszczać numeru, bo trzeba go przeczytać samemu, aby osobiście móc delektować się przyjemnością płynącą z czytania tej świetnej opowieści. Jednak powiem, że wyjaśnia się sprawa zdrady Redmonda, normuje si sytuacja w jego rodzinie i zostaje zapowiedziany kolejny wielki napad. Kirkman po raz kolejny pokazał jak wielki ma talent do opowiadania ciekawych historii, które trzymają w napięciu od pierwszej strony, dzięki czemu czytelnicy mają naprawdę wiele powodów do radości.

Batman The Dark Knight #5, DC Comics

scenariusz: David Finch, rysunki: Jason Fabok

No i dotarłem do końca Vol. 1 tej serii, która ukazywała się jeszcze przed dość słabym, ale sporym wydarzeniem w świecie DC Comics pod nazwą Flashpoint . W numerze ostatnim Batman stara się uratować Down najpierw przed zastępami małych, piekielnych potworów, co nie kończy się dla nich za dobrze.  Później sam walczy przeciw demonowi Estriganowi, który został zniewolony przez swą dawną ukochaną Blaze. Po tym jak nietoperz uświadamia mu, że jest przez nią manipulowany, demon zdradza ją i wraz z Waynem wyrusza na ratunek Golden Down. Następuje wtedy dość nierówna walka z jej ojcem opętany manią życia wiecznego, co doprowadza wszystko do dość nietypowego zakończenia jak na mainstreamową opowieść, jaką bez wątpienia jest ta seria. Całość kończy się wprowadzeniem do dalszej sprawy Batmana i małej złodziejki jego tajemnic. Zapowiada się nadal ciekawie, więc na dalsze zeszyty czekam z przyjemnością.

  1. 12 Wrzesień 2012 o 10:18

    Decyzja o przerwaniu wydawania Potwora przez Egmont to najgorsza rzecz jaką mogli zrobić. Niestety domyślam się że to jednak bardziej wina czytelników którzy po prostu nie byli nim zainteresowani.

    Widzę że pierwszy tom nowego Swampa jest dostępny w niezłej cenie – może się skuszę🙂

  2. Piotr Lipa
    11 Wrzesień 2012 o 22:09

    Mi również bardzo się podobał ten w wykonaniu Alana M i wielce się zasmuciłem gdy Egmont przestał go wydawać. Pomimo tego jednak dalej namawiam do sięgnięcia po nowy run. Czyta się dobrze i jest bardzo ok.

  3. 11 Wrzesień 2012 o 20:43

    Swampa się boję czytać, tak bardzo podobał mi się w wersji Alana M że czuje że ten mnie w ogóle nie porwie. Może jeśli wiedziałbym że to będzie miniseria to bym przeczytał ale na wersje tasiemcową nie mam ochoty. Ale widzę że Tobie przypadł do gustu!

  4. Piotr Lipa
    9 Wrzesień 2012 o 21:48

    Nie ma się co zastanawiać. Zabieraj się za czytanie, bo to dobra seria i sprawnie współgra z potworem z bagien.

  5. 9 Wrzesień 2012 o 21:35

    Przeczytałem prawie wszystkie pierwsze numery New 52. Animal Man okazał się najlepszy. Było to ponad pół roku temu. Dlaczego nadal nie mam vol.1? Boję się aż czytać co się kryje w następnych odcinkach! Za to okładki podziwiam nagminnie. Szok w trampkach!

  6. Piotr Lipa
    9 Wrzesień 2012 o 15:59

    Cóż mogę powiedzieć, bardzo dziękuję za te miłe słowa.

  7. 9 Wrzesień 2012 o 15:57

    Musze przyznać, że z przyjemnością czytam Twojego bloga. Wszystko napisane jest czytelnie, przejrzyście i łapię się na tym, że przeglądam posty o rzeczach, które tak naprawdę mnie nie interesują. Można pozazdrościć takiej łatwości pisania. Gratulacje🙂

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: