Strona główna > cotygodniowa zeszytówka, komiks > #153 cotygodniowa zeszytówka #11

#153 cotygodniowa zeszytówka #11

Swamp Thing #9, DC Comics

scenariusz: Scott Snyder, rysunki: Yanick Paquette i Marco Rudy

No i stało się. W końcu doszło do wielkiego pojedynku pomiędzy bagiennym potworem, a Abigail Arcane oraz Sethe. Wszystko przebiega dość efektownie i  przewidywalnie, co wcale nie znaczy, że nudno. Całość prowadzi do ciekawego zakończenia i zapowiedzi pojawienia się kogoś mam nadzieję bardzo ciekawego w następnym zeszycie. Bardzo podoba mi się sposób w jaki Alec walczy z Abigail, chodź troszkę ckliwy to czyta się to bardzo dobrze. Ponad to na ciekawe rzeczy nasz bohater zwracał uwagę. Dodatkowo Abigail zdobyła interesującą nową moc, którą niestety Sethe dostał możliwość boleśnie przetestować. Sam wygląd panny Arcane również prezentuje się aktualnie bardzo ładnie co ciekawie kontrastuje z ogólną, wszechogarniającą brzydotą panującą w tym komiksie. Chodź dwa ostatnie numery trochę zaniżyły poziom, to nie zmienia to faktu, że jest to nadal moja ulubiona seria.

Avengers vs X-men #7, Marvel

scenariusz: Matt Fraction rysunki: Olivier Coipel

Stało się to co zostało zapowiedziane w poprzednim odcinku. The Phoenix Five wraz z resztą X-men rozpoczęli polowanie na członków Avengers. Wszystko wskazuje na to, że mściciele są w poważnych tarapatach lecz mają po swej stronie Scarlet Witch. Jedyną postać, którą nienawidzą i budzi lęk u wszystkich mutantów. Dzięki temu obrońcy ziemi wymyślają pewien fortel, który umożliwia przedłużenie potyczki z mutantami. Mając nadzieję, że na dostatecznie długo, aby Tony Stark wraz z Black Panther zdążyli znaleźć jakiś sposób na zaradzenie całej sytuacji. Równocześnie u Tonego zjawiają się Iron Fist wraz z Lei Kung z propozycją ukrycia Hope w K’un Lun. Dodatkowo w składzie piątki Phoenix dochodzi do konfliktu o dowództwo w grupie i priorytety działania jakimi powinni się kierować pomiędzy Namorem, a Cyclopsem. Wszystko to doprowadza do ciekawego zakończenia całego zeszytu. Znowu cholera nie mogę się doczekać następnego zeszytu. Najlepszy fragment tego numeru jest gdy Tony otrzymuje liścia od Black Panther. Warto zobaczyć!

Super Dinosaur #5, Image Comics

scenariusz: Robert Kirkman, rysunki: Jason Howard

Derek wraz z SD walczą jak na razie z największym przeciwnikiem, czyli Mega-Raptorem Maxa Maximusa. Tymczasem On sam postanawia zmierzyć się ze swym dawnym przyjacielem i współpracownikiem, czyli z doktorem Dynamo. Większość zeszytu opiera się na tych dwóch walkach, które kończą się w dość oczywisty sposób. Jednak na samym końcu dochodzi do ciekawych dwóch wydarzeń. Mianowicie pojmany MM uświadamia panu Dynamo iż posiada w niewoli jego żonę i co ciekawsze nikt  z członków rodziny jej nie pamięta. Dodatkowo Derek zaprzyjaźnia się coraz bardziej z jedną z dziewczyn, która zamieszkuje ich bazę, co z pewnością wystawi na wielką próbę jego przyjaźń z Super Dinozaurem. Następne numery zapowiadają się przez to znacznie ciekawiej.

Adventure Time #4, BOOM! Studios

scenariusz: Ryan North,Chris „Elio” Eliopoulos ,  rysunki: Braden Lamb, Shelli Paroline, Chris „Elio” Eliopoulos

Po pokonaniu złego Licza, nastał moment na uporządkowanie krainy Ooo, ponieważ została w całości pokryta piaskiem. Oczywiście tego zadania podejmuje się Fin z Jakiem bo to w końcu jest świetna przygoda. Na pomoc przychodzi im Desert Princess i troszkę dziwny, jak zawsze, plan na oczyszczenie planety. Wszystko się troszkę komplikuje, ale w zabawny sposób. Druga z opowieści opowiada historię Party Pata jak wyruszył w podróż po składniki do Ultimate Party Dip, aby urządzić najlepszą imprezę wszech czasów. Potrawa składa się z dość ciekawych składników, delikatnie mówiąc, co tylko dodatnio wpłynęło na całą przygodę. Kolejny świetny zeszyt dobrej serii przy którym ubawiłem się wspaniale. Uwielbiam cały świat Adventure Time!

Na koniec informacja. Zdecydowałem się już dalej nie czytać serii Spaceman więc więcej tekstów na jej temat już się nie pojawi. Ten cykl ma być dla mnie przyjemnością, a przy tym komiksie męczyłem się okropnie więc doszedłem do wniosku, że to nie ma sensu. Mam nadzieję, że i tak będziecie tu zaglądać dla innych tytułów, a w niedalekiej przyszłości pojawią się nowe.

  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: