Strona główna > codzienność, film > #98 jakoś leci

#98 jakoś leci

Spędzam weekend majowy (w tym roku wyjątkowo krótki) u Moniki, bo tu znajduje się mniej pokus i jest łatwiej pisać mgr. Tak wiem, ten temat jest już nudny i nadal się przewija, ale już nie długo mam nadzieję. Pobyt u Moniki wiąże się z tym że rano musi być pobudka i spacerek z psem po osiedlu. Wczoraj jak tak spacerowałem ok 8 rano pogoda była taka jak podczas lata. W sam raz na krótkie spodenki i bluzę. Przypomniało mi się jak kiedyś wracałem o takich porach i tak ubrany z różnych imprez, jaki to były wspaniałe, beztroskie lata mojego życia i za którymi tęsknie bardziej chyba niż sobie to uświadamiam. Brakuje mi strasznie tej beztroski, spokoju i takiego luzu wokoło. Teraz mam pracę i obowiązki, bo chwaląc się nieskromnie dostałem pierwszą w moim życiu stałą pracę. Po trzech miesiącach okresu próbnego dostałem umowę na czas nieokreślony w jednym banku. Pracuję na back office i procesuję wnioski kredytowe. Całkiem fajnie, że tak się udało i przynajmniej o jedno zmartwienie mniej. Chociaż z drugiej strony trzeba być odpowiedzialnym, codziennie rano wstawać, wraca się po 18 i cały dzień z głowy. Dorosłe życie jednak mi nie odpowiada i co najfajniejsze wiedziałem że tak będzie jakoś już od podstawówki. Dalej wydaje mi się że nie jestem aż taki dorosły, ale przed nie którymi rzeczami jak np praca nie ucieknę.
Wczoraj w ramach porannego lenistwa obejrzeliśmy z Moniką X-Men Origins: Wolverine i muszę powiedzieć że film jest ok. Całkiem przyjemnie się ogląda, fabuła nawet trzyma się kupy. Są nawiązania do Wolverine Origin oraz Weapon X, ale najfajniejsza była kopia którą mieliśmy. Mianowicie oglądaliśmy wersje jeszcze z nieobrobionymi efektami specjalnymi. Aktorzy na linkach podczepiani, wiele scen w postaci nieobrobionej grafiki 3D, jeszcze taka szara, napisy na ekranie w stylu „szpony się wydłużają” i strzałeczki na nie. Naprawdę świetnie się ubawiliśmy oglądają to, zdziwiliśmy się jak wiele jest dodawane komputerem i nabraliśmy naprawdę wielkiego podziwu dla Twórców efektów. To są naprawdę wielcy fachowcy w swoim fachu.

ps.
Pierwszy bilet na okres koncertowy od maja do września już przyszedł!!Jeden z dziewięciu na które planuje się wybrać. Ciekawe czy uda się pojechać na wszystko? Jak już będę po koncertach i festiwalach to pewnie coś napiszę i pochwalę się.

Advertisements
  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: