Strona główna > film > #93 Watchmen reż. Zack Snyder scen. Alex Tse i David Hayter

#93 Watchmen reż. Zack Snyder scen. Alex Tse i David Hayter

Jest późno, a ja muszę wstawać z rana do pracy więc będzie krótko. Właśnie wróciłem z przedpremierowego pokazu Strażników i musze powiedzieć jedno – walcie do kina w ciemno bo warto. To jest po prostu dobry film, a w kategorii adaptacja komiksowa jest w pytę! Znam komiks już od dawna i nie wiedzieć czemu spodziewałem się kina akcji. Tak wiem to szalony pomysł, ale jednak i to chyba przez trailery. W czasie projekcji dostałem spokojny i niezwykle stonowany film. Bardzo wierną adaptację, wysmakowaną wizualnie, ale z drugiej strony nie epatującą efekciarstwem i tanimi efektami. Wielkie brawo za odwagę dla realizatorów i kategorię wiekową R chyba, bo momentami film jest brutalny, a całość jest raczej dojrzała. Po reżyserze i jego adaptacji „300” nie miałem wielkich oczekiwań odnośnie tego filmu i bardzo milę się zaskoczyłem. Według mnie ten film mógłby spokojnie obejżeć Moore i nie byłby zły. Niepotrzebnie usuwał swoje nazwisko. Jedyne co mnie zastanawia to, to czy ten film będzie kasowym hitem? Wydajemi się że chyba nie, ale zobaczymy.
Dziękuje jeszcze mojej Monice za znalezienie tego seansu, bo inaczej musiałbym czekać aż do niedzieli i szlag by mnie trafił.

  1. 16 Marzec 2009 o 11:16

    no ba! to ja czekam ale spróbuj nie przyjechać to się wścieknę. pójdziemy na 3D

  2. 15 Marzec 2009 o 20:27

    no to trza będzie się wybrać. a co byś powiedział na wspólną ekspedycję na Koralinę? ale to pewnie dopiero jakoś w kwietniu był bym available😦

  3. 8 Marzec 2009 o 02:01

    Dla mnie dobre. Bardzo trzyma się oryginału, niewolniczo wręcz co jest ogromną zaletą. Rozumiem jednak, że dla niektórych X muza nie do końca sprostała ekranizacji, głównie z powodu – cyt. „nadmiernych zwolnień”. Na ile jednak pamiętam Strażników w formie papierowej, akcja nie toczy się w tempie zabójczym, przeważają filozoficzne dłużyzny, co właśnie mnie urzekło. Nie czytałam Strażników nigdy jak dobrego kryminału, a raczej… Strażnikami Moore zrobił komiksowi to co Dickens fantastyce. Trudne pytania, niełatwe odpowiedzi i to zostało w filmie wystarczająco gładko poprowadzone. A to akurat łatwe w tym wypadku nie było: taka tematyka zbyt niebezpiecznie ociera się o banał, a w tym wypadku reżyserowi udało się przykrego uproszczenia uniknąć.Miało być przygnębiająco i udało się to osiągnąć. Nie było odczuwalnych cięć na fabule, a jak ktoś ma problem że nie było tempa xmenów cóż… Pomylił kina/ komiksy

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: