Strona główna > codzienność, muzyka > #90 na dziewiczym lądzie!

#90 na dziewiczym lądzie!

Jakoś prawie rok temu zaczęliśmy szukać z Moniką nowej knajpy do zabawy bo w starej już się nam nudziło i nie odpowiadało towarzystwo. Tak sobie w nocy chodziliśmy i szukaliśmy, aż z dupy weszliśmy do jednej knajpki. Wchodzimy na parkiet a tam Prodigy! Pomyśleliśmy zostajemy na chwilkę i zostaliśmy do samego rana. Bawiliśmy się przy d’m’b i było super. Tak się nam spodobało że zaczęliśmy chodzić prawie co weekend. Poznaliśmy mnóstwo świetnych ludzi i czujemy się tam jak w domu. Dj przysyłają nam nowe kawałki na maila, dzięki czemu poznajmy ciągle coś nowego. Jednak ostatnio zauważyłem że ogólnie zmieniają się moje upodobania muzyczne również. Odchodzę od ciężkiego grania w stronę elektroniki i d’m’b. Np ostatnio nie mogę przestać na przemian nowej płytki Prodigy i tu kawałek na próbkę:

z długo oczekiwaną przeze mnie płytką The Qemists i moim aktualnie ulubionym kawałkiem:

Pamiętam jak w zeszłym roku na heinekenie przez przypadek trafiliśmy z Moniką na ostatnie pół godziny koncertu Fisherspooner’a i od tego czasu uważam że kolesie są niesamowici. Wybawiliśmy się jak wariaci i po powrocie tak mnie na nich wzięło, że ciągle sprawdzałem ich trasę koncertową w poszukiwaniu jakiegoś koncertu w pobliżu. Jaka była moja radość gdy kilka tygodni temu dowiedziałem się że będą na początku czerwca będą grać w Krakowie!! Już cholera nie mogę się doczekać.

Strasznie lubię w takiej muzie że ładuje mnie okropnie pozytywną energią, uwielbiam tańczyć przy niej (tak ja tańczę!) i połączenie elektroniki z żywymi instrumentami, a najlepiej z perkusją i gitarą elektryczną jak u The Qemists. Świetne jest też to że kompletnie się nie znam na tej muzie i chłonę ją jak noworodek mleko matki. Naprawdę czuję się jak na dziewiczym lądzie jak odkrywca czegoś absolutnie nowego i to chyba podoba mi się najbardziej.

ps. tekst pisany w stanie euforii, przy słuchaniu wyżej opisanej muzy i nie sprawdzany więc pewnie bez sensu i z błędami.

  1. 25 Luty 2009 o 22:02

    moja ulubiona Była nie wiesz o jakiej tu knajpie mówimy? a gdzie bywasz co weekend? ty już masz demencję? czy ja porozumiewam się tylko pytaniami?

  2. 25 Luty 2009 o 18:24

    Nie wiem o jakiej knajpie tu rozmawiacie ale chciałam się pochwalić, że to ja donioslam o tym koncercie w czerwcu bo wiedziałam, że się mój Ulubiony Były ucieszy…

  3. 23 Luty 2009 o 22:46

    widzisz misiu? muza cię już kręci ale na nomenklaturze to ty się jeszcze ani ani nie znasz Burak ^^ Kupie ci gwizdek i rękawiczkiA napisaliby chociaż kiedy będzie sprzęt na ofie:P

  4. 22 Luty 2009 o 12:45

    oboje 😉

  5. 21 Luty 2009 o 10:01

    To jeden z was napisał czy oboje?

  6. 21 Luty 2009 o 08:52

    nie przepadamy zabardzo za okreslaniem nas mianem DJ’i ;)choc mamy nadzieje ze niedlugo bedzie mozna nas tak nazywac 😉

  7. 21 Luty 2009 o 08:51

    Nie lubimy jak sie nas okresla mianem DJ 😛 Choc mam nadzieje ze za niedlugo bedzie mozna tak o nas powiedziec 😉

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: