Strona główna > serial > #74 oglądanie

#74 oglądanie

Z początkiem tego roku zacząłem oglądać kilka seriali takich jak „Dexter” „Eureka” „Californication” i jakoś tak w związku z tym naszła mnie refleksja, że wszystko schodzi na psy, albo większość.

„Dexter” to wspaniałe dwa pierwsze sezony opowiadające o masowym mordercy, który równocześnie pracuje w policji jako specjalista od krwi. Jaka ironia i tak jest przez cały serial. Dużo wspaniałego humoru, ciekawe postacie, fenomenalne rozterki głównego bohatera z cyklu: czy jestem normalny, czy robię źle i takie tam. Naprawdę dobry i inteligentny serial. Aż żal się zrobiło jak skończył się drugi sezon. Potem niestety powstał trzeci i po dwóch odcinkach przestałem oglądać. Dexter ma zostać ojcem, rozterki natury etycznej zastąpili familijnymi. Fabuła głównego wątku też jakoś nie specjalnie wciąga i jakiś taki miałki się zrobił ten serial.

„Eureka” opowiada o szeryfie w miasteczku pełnym geniuszy, którzy czasem otworzą czarną dziurę, albo uruchomią jakieś wojskowe projekty, które miały nigdy nie zobaczyć światła dziennego. Czasem to zabawne było, ale ogólnie lekkie, przyjemne i właśnie o to chodziło. Człowiek się zżył z głównymi postaciami, jednych lubił, innych nie, jednak wszystko było jakieś miłe i przyjemne jak na opowieść familijną. Niestety serial chyba został zdjęty z anteny po 8 odcinku 3 serii. Szkoda wielka bo naprawdę robił dobrze.

„Californication” pierwszy sezon był dla mnie jak koktajl Mołotowa, mieszanka iść wybuchowa. Fabuła opowiada o uznanym pisarzu, który ma kryzys twórczy, pragnie odzyskać swoją byłą ukochaną i stara się wychowywać córkę. Seria obrazoburcza, śmieszna, z ciekawymi postaciami. Pod koniec trochę przewidywalne i nawet jeśli wszystko się kończy tak jak każdy sobie myślał to nie boli to i jest przyjemne. Trzynaście odcinków, szybko przeleciało i potem wielkie czekanie na drugi sezon. Jakie było moje wielkie nim rozczarowanie. Niby jest wszystko co już znamy ale jakoś tak niestrawnie podane. Wszyscy ćpają, walą się między sobą, fabuła zmierza nie wiadomo gdzie i jest ogólnie nie miło. Wielka strata i marnowanie czasu.

Jednak z racji tego, że odpadły mi wszystkie seriale jakie oglądałem, to udało mi się znaleźć coś innego. Aktualnie polecam „Fringe” i „The Big Bang Theory”.
Pierwszy z nich to takie „Archiwum X” naszych czasów. Mamy panią z FBI chyba, szalonego naukowca, wraz z synem i to jest nasz skład do rozwiązywania zadań. Na ich drodze stoi wielki międzynarodowy spisek i jakaś korporacja. Ogląda się miło i przyjemnie, nawet czasem strasznie jest, tylko martwi mnie to że jeśli serial okaże się kasowy to może śmiało mieć z sześć sezonów. Wątków jest wiele i lekko da się je pociągnąć przez taki długi czas, a przez to zarżnie się dobry serial. Oby tak się nie stało i zakończyli go w miarę na drugim sezonie.

„The Big Bang Theory” to z kolei serial komediowy o młodych geniuszach i ich całkowitym braku przystosowania do życia codziennego. Panowie się zakochują i mają z tym olbrzymie problemy, są pełni dziwnych lęków, zasad przyzwyczajeń przez które powstaje wiele zabawnych sytuacji. Ogląda się to naprawdę przyjemnie i serial cały czas trzyma równy poziom, przez co jest wart obejrzenia.

Reklamy
  1. 23 lutego 2010 o 23:43

    flashpoint to strasznie naciągany kicz. Ktoś nie w temacie oddziałów szybkiego reagowania polubi.Poza tym to nie jest o oddziałach SWAT.

  2. 30 listopada 2008 o 02:43

    No to ja Ci mogę jeszcze kilka polecić:1) Flashpoint – oddział SWAT i wiadomo uwalnia, rozbraja itp. aktualnie 2 sezona leci2) Secret Diary of a Call Girl – sama nazwa mówi za siebie, swietnie sie ogląda, 2 sezon3) True Blood – inny serial o wampirach, początek dość ciekawy :)4) The Sarah Connor Chronicles – terminator, nie jest zły, z braku laku można obejrzeć, leci 2 sezon5) Private Practice – taki serial o lekarzach – gosi się podoba :)6) Nip Tuck – serial o chirurgach plastycznych – jak dla mnie świetny, jest chyba z 5 sezonów7) The Tudors – był film, serial jest o wiele lepszy, lepiej (przynajmniej dla mnie) pokazujący życie króla Henryka VIII8) Battlestar Galactica – kosmiczne wojny 😉 bardzo fajny, chyba 4 sezony9) Weeds – świetny serial o Trawie 4 sezony10) Unhitched – serial komediowy o singlach 🙂 chyba tylko 6 odcinków ale można sie posmiac11) Moonlight – średni serial o wampirze i dziennikarce :), z braku laku…no i to chyba tyle 🙂

  3. 29 listopada 2008 o 23:50

    No właśnie! „Californication” oj, jak bardzo lubiłam ten serial!! I tak strasznie czekałam na drugi sezon, ale jak się okazuje to nawet chyba już teraz nie będę się za nim rozglądać, skoro nie wart wolnego czasu… Ale pierwszy sezon z miłą chęcią oglądnęłabym jeszcze raz:D

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: