Strona główna > codzienność > #63 samokrytyka

#63 samokrytyka

W sobotę wraz z Moniką napisaliśmy w końcu mój plan magisterki. Całkiem szczegółowy i takie tam pierdoły. Byłem wtedy jakiś taki podekscytowany i pełen nadziei. Miałem jakiś taki zapał i w ogóle. Niestety na tym się skończyło. Od soboty nie zrobiłem z tym nic. Z żalem muszę powiedzieć że jestem strasznym leniem. Jak czegoś z sobą nie zrobię to źle się to skończy, bo to przecież regresja. Tyle mam planów i pomysłów a nic z nimi nie robię, jestem żałosny.
Tak z innej beczki to mam to samo co autor tego bloga, który z kolei pod wpływem tego wpisu, przypomniał mi jak naprawdę ma wyglądać blog. Widząc też ostatnio o czym piszę najczęściej, doszedłem do wniosku, że teraz będzie więcej codzienności. No i znowu z dupy wpis (sasasasa).

Advertisements
Kategorie:codzienność
  1. 11 Wrzesień 2008 o 22:41

    Kochany ty się nie rozleniwiaj. W działaniu siła ! ;)Młody jesteś tyle jeszcze przed tobą. Syna spłodzić, drzewo posadzić i co tam jeszcze, a ty tu o leniu w tyłku piszesz. A sio! Samych pozytywnych emocji i efektywnych działań życzę.

  2. Iga
    9 Wrzesień 2008 o 13:05

    Taaak!! Więcej codzienności!:) Choć oczywiście recenzje są fajne i bardzo miło się je czyta, to jednak, co blog, to blog – stanowczo więcej codzienności! A co do lenistwa? Hmmmm… myślę, ze przejdzie, trzeba tylko trochę samozaparcia:) 3mam kciuki, aby wena przyszła, a lenistwo odeszło:D

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: