Strona główna > film > #26 3.10 To Yuma reż.:James Mangold, scen: Derek Haas i Michael Brandt

#26 3.10 To Yuma reż.:James Mangold, scen: Derek Haas i Michael Brandt

Jakoś tak dawno nie miałem okazji zobaczyć westernu, bo to wymarły gatunek filmowy ostatnio, a tu trafił się jeszcze naprawdę dobry film. Głównym bohaterem jest biedny farmer, który podczas przeciągającej się burzy walczy o przetrwanie swojej rodziny i rancza. Potrzebuje pieniędzy na wybudowanie studni i aby je zdobyć przyłącza się do grupy eskortującej niebezpiecznego i bezwzględnego rewolwerowca do tytułowej Yumy, gdzie pociąg zabierze go do więzienia.

Film jest świetnie zrealizowany. Naprawdę dobrze poprowadzona fabuła pokazująca dylematy i powstające relacje między głównymi bohaterami. Dodatkowo trochę akcji, która jest świetnie wyważona i nie jest głównym wątkiem filmu.

Jednak to co mnie najbardziej urzekło w tym obrazie to relacja pomiędzy głównymi bohaterami granymi przez Russel’a Crowa i Christian Bale. Na początku jest to z jednej strony po prostu praca i to niezbyt przyjemna, a z drugiej strony próba ucieczki i walka o życie. Z czasem jednak zaczyna się to przeradzać jakby w przyjaźń i świetnie jest zrobiona końcowa scena podczas, której przedzierają się przez miasto do tytułowego pociągu i pomagają sobie nawzajem w strzelaninie.

Film naprawdę wart polecenia i świetne kino. Końcówka ciekawa i zaskakująca, a cały film naprawdę świetnie wyważony i mam nadzieję na jeszcze kilka takich filmów. Taki western mógłby odżyć.

Reklamy
  1. 3 czerwca 2008 o 21:17

    Nie spodziewalem sie ze ogladales ten film, a co wiecej przypadl Ci do gustu w tym samym stopniu jak mnie. Biorac pod uwage, jak juz wyzej ktos napisal, plynnosc Twojej recenzji oraz to ze nie starales sie specjalnie wnikac w jakis jeden watek tylko zrecenzowac w rzetelny sposob 3:10 to Yuma, stwierdzam ze bardzo dobrze ‚opisales’ ten film. 🙂

  2. 25 listopada 2007 o 00:11

    Miło mi niezwykle -:D

  3. 2 listopada 2007 o 00:44

    Patrz a mówiłeś że Twoje ostatnie recenzje to stylistyczne gluty. A nie tylko mi się podoba.. Dobrze jest być w grupie.. a z Olundem to już w ogóle. Kimkolwiek nie jest.

  4. 24 października 2007 o 16:44

    Jedna z najlepiej napisanych tutaj recenzji. Płynna, szybka i poprawna gramatycznie jednak nie tracąca rzeczowości. Zdecydowanie zachęca do obejrzenia recenzowanego filmu.Hehehe… to taka moja recenzja recenzji ;)PozdrawiamOlund

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: