Strona główna > komiks > #18 Superman – Peace on Earth scen.:Paul Dini, rys.: Alex Ross

#18 Superman – Peace on Earth scen.:Paul Dini, rys.: Alex Ross

„Tylko jeden chłopiec przemówił. Spojrzał na to, co mu dałem, potem na mnie i spytał,
„A przyjdziesz jutro?”
Odwróciłem wzrok.”

Ten cytat idealnie oddaje klimat całego komiksu. Zaczynając go czytać totalnie nie wiedziałem czego się spodziewać. W sumie nie lubię Supermena jako postaci, dla mnie jest po prostu nudny i raczej nie czytam jego sztampowych przygód. Sięgając po ten tom spodziewałem się kolejnej walki z jednym z super łotrów, który znalazł troszkę kryptonu i postanowił zrobić z niego użytek. Jednak zaskoczyłem się mile, chodź opowieść jest raczej przygnębiająca. Człowiek ze stali walczy tym razem ze światowym głodem i niestety z góry jest spisany na niepowodzenie. Tak jakoś od pierwszych stron czuć przedsmak jego klęski. Jego oponentami tym razem są światowi dyktatorzy, albo ustroje państwowe, które postrzegają go jako wroga narodu i nie wydają zgody na pomoc, ponieważ albo się im to nie opłaca, lub zastraszonym i głodnym ludem łatwiej rządzić. Chodź opowieść raczej smutna jest i prawdziwa, bo w końcu mówi o tym co każdy z nas wie, to czyta się to naprawdę dobrze, a po lekturze daje do myślenia.

Od strony graficznej komiks prezentuje się bardzo dobrze. Kto już miał do czynienia z rysunkami ALex’a Ross’a (np. poprzez „Kingdom Come” wydane u nas przez Egmonta) ten wie czego się spodziewać. Bardzo dobry rysunek realistyczny, raczej przypominający obrazy, niż ilustracje w opowieści obrazkowej. Świetne kolory i kadrowanie takie nietypowe, kilka dużych ilustracji na dwóch stronach i tak prawie przez cały tom.

Ciekawy jest również sposób narracji tej opowieści. Nie ma tu standardowych dymków w poszczególnych kadrach, lecz wszystko jest wypowiedziane w formie myśli Supermana. Taki komentarz jakby z poza kadru. Tak jakbyśmy oglądali film i cały czas narrator nam opowiadał co się dzieje. Komiks naprawdę wart przeczytania, polecam. Na końcu daje jeszcze troszkę nadziei na poprawę, tylko ze my nie mamy Supermana.

Kategorie:komiks Tags: , ,
  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: